Åšmietnik w google
Dzisiaj miała miejsce kolejna fala banów w najpopularniejszej w Polsce wyszukiwarce jaką jest google. Proceder ten trwa już jakiś czas i co ? otóż przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Przynajmniej na niektórych frazach są już tego efekty. Otóż google wycinając spam i wartościowe strony, bo te także lecą jak zauważyłem nie jako przy okazji, doprowadziło do obniżenia pozycji innych, może pozycjonowanych ale wartościowych serwisów.
Pierwsze pozycje jednak zaczęły zajmować strony takie jak dmozy, wikipedie oraz strony, które rzadko są potrzebne wpisując dane zapytanie. Strony społecznościowe, informacyjne czy też fora dyskusyjne przesunąły się niżej w wynikach. Pytanie teraz czy Polacy aby ratowć swój biznes zaczną wykupować masowo addwords aby utrzymać ilość odwiedzających czy też co jest bardziej prawdopodobne znając polską mentalność szukać innych form reklamy czy też wyszukiwarek w których zaczną się pozycjonować i w efekcie polecać je coraz częściej innym .
Google być może aby ratować swoją pozycję zmieni algorytm tylko czy zrobi to na czas ? Kiedyś w podobnej sytuacji znalazł się onet bagatelizując swoją społeczność i skupiający się na swojej juz ugruntowanej pozycji. Jak pamiętamy w wyniku tego stracił około 80% rynku wyszukiwarek w Polsce i tym samym zysku z reklamy.
Jak będzie czas pokaże.

